Bohaterowie

Deborah Isbell 

W jej przypadku określenie "rude jest wredne" jest zaskakująco trafne. Nie lubi być w centrum uwagi. Lubi samotne spacery. Nocą. I nie, nie ucieszyłaby się gdyby ktoś do niej dołączył. Nawet jeżeli panowałaby między nimi grobowa cisza. Jedynym wyjątkiem jest pan Stradlin. Tylko on ma prawo jej wtedy towarzyszyć. Potrafi gotować, jest perfekcjonistką. Nienawidzi bałaganu i brudu.  Ma w sobie coś, co przyciąga do niej ludzi. Zwłaszcza pięciu niewyżytych alkoholików-ćpunów. Niektórzy uważają, że jest słodką, delikatną dziewczynką. Tak..Delikatną jak spadająca cegła....


Charlotte McKagan

Podobno posiadanie kota wpływa kojąco na nerwy i poprawia samopoczucie. W jej przypadku nie pomogło. Jest upierdliwa, a huśtawki nastroju dają o sobie znać zazwyczaj kilka razy dziennie. Kiedy sobie coś postanowi nie ma zmiłuj. Jeżeli powie, że kiedy pójdziesz spać, ona zrobi Ci zielonego irokeza, możesz się tego prędzej czy później spodziewać. Jej zdanie zawsze powinno najbardziej się liczyć, bo tak i koniec. Nie warto z nią dyskutować. Jej humorki trzeba po prostu znosić. Zazwyczaj wszędzie jej pełno, jednak czasem lubi posiedzieć na swoim parapecie i czytać książki. I biada temu, kto próbowałby ją gdzieś stamtąd zabrać. Jest dość nadpobudliwa i nawet we śnie niemiłosiernie się wierci. Denerwowanie ludzi sprawia jej pewnego rodzaju przyjemność. Nie pytaj jej dlaczego zawsze nosi w kieszeniach coś słodkiego. Nie pytaj też dlaczego rozmawia sama ze sobą. Charlie po prostu taka jest. Albo się ją kocha, albo nienawidzi.

Michael 'Duff' McKagan



Pierwszy człowiek, który dowiódł, że gruszki mają wiele wspólnego ze strażakami. Nienawidzi kotów, można by powiedzieć, że się ich boi. Jeździ na rowerze do kiedy magicznym sposobem znalazł się w jego pokoju... Niestety, kiedyś będzie musiał się z nim pożegnać... Pomalował sobie włosy, myśląc, że wyróżni się z tłumu... Tak sobie wymyślił i wygląda jak kretyn,ale taki jego urok.

Izzy Stradlin
Jeffrey Isbell


 Wszystko zaczęło się od dźwięku, kiedy bawił się w chowanego ze swoją siostrą i przez przypadek natrafił na pudło. Struny uwalonej od kurzu gitary zadrżały pod palcami dziewięciolatka wydobywając z siebie niewdzięczny dźwięk.
Kiedy siostra go upuściło cały świat zawalił mu się na głowę. Stracił kontakt z większością rówieśników, miał dużo więcej obowiązków i musiał znosić swojego ojca. Postanowił sobie, że przy pierwszej-lepszej okazji odnajdzie rudą. Nie jest zbyt rozmowny i towarzyski. Już nikt nie mówi mu po imieniu, tylko jego siostra może tak na niego mówić i nie ucierpieć.





W. Axl Rose
 William Bruce Bailey


Lepiej nie dotykaj...odrąbie Ci rękę...
Większość swojego życia spędził normalnie. Biegał, krzyczał, śpiewał (skrzeczał...zaliczmy to może jednak do śpiewu), rozpierdalał wszystko na swojej drodze... Dopiero niedawno, po poznaniu kilku osób, kiedy jego główka (całkiem przypadkiem) jebła o kant stołu, a mózg powiedział, że pierdoli taką robotę, stał się PRAWDZIWYM Axlem. A może tylko polepszoną (zależy dla kogo) wersją samego siebie. Więcej biega, więcej krzyczy, więcej śpiewa, więcej rozpierdala. Doszło do tego jeszcze kilka czynności, jak na przykład nabijanie się z kolegów...

Steven Adler

Zawsze uśmiechnięty, pozytywnie nastawiony do życia, człowiek-dywan. Lubi pomagać Debby w sprzątaniu domu, mimo, że nie potrafi i zawsze coś zepsuje. Wystarczy jeden uśmiech i (prawie) każdy mu wybacza. Czasem boi się Axla. Przez pewien czas nienawidzi Charlie za straszną rzecz, którą mu zrobiła. Być może kiedyś się pogodzą i wszystko wróci do normy...A może już na zawsze będą wrogami?


Slash
Saul Hudson


Jako cel życiowy wybrał sobie uratowanie wszystkich mopów podłogowych. Uważa, że ludzie ich nie szanują, a że to jego bracia, nie szanują i jego. Przez tego osobnika po całym ich domu walają się miotły, mopy itp. Udaje cichego człowieka i razem z Duffem ciągle wymyślają plany jak pozbyć się małego kota. Przeciwnik szczotki do włosów, wielbiciel wszelkiego rodzaju biżuterii.

Kebab




Mały kotek-odkrywca. Znaleziony przez Charlie, jednak nie długo mieszkał u niej. Jedni go nienawidzą, inni-kochają. Do tych drugich należy zwłaszcza Axl. Dlaczego? W końcu jest taki piękny (i podobny właśnie do Axla)! Ruda sierść i zielone oczy. Takiego kota chciałby każdy.


Risa


Nikt nic o niej nie wie. Nie wiedzą skąd się wzięła. Nie wiedzą jak tak naprawdę ma na imię. Nie wiedzą ile ma lat.... Jedyne co wiedzą, to to, że Risa jest fanką Duffa od kiedy go zobaczyła. Kiedy tylko zauważy go chociażby jadącego samochodem jest gotowa rzucić się mu pod koła, żeby tylko on zwrócił na nią uwagę. Kocha wszystko co związane z nim. Oprócz dziewczyn w jego towarzystwie. Są dla niej tylko jednym. Konkurencją. Zrobiłaby dla niego wszystko. Nazwali ją Risa. Dlaczego akurat tak? Tego też nikt nie wie. Mieszka naprzeciwko Duffa w piwnicy, którą użyczyli jej sąsiedzi po wielomiesięcznym błaganiu. Azjatka urządziła tam sobie ołtarzyk do podziwiania Duffa. Jest to dla niej święte miejsce. Wielbi go (zgadnijcie?) nie wiadomo za co. Zapytacie zapewne, co on na to? Na początku mu się to podobało. Ale wszystko ma swoje granice (oczywiście jeżeli chodzi o Risę to kochanie Duffa nie ma). Chodziła za nim wszędzie i wszystko uwieczniała swoim aparatem- Duffem. Jego koledzy naśmiewali się z tego, do momentu, w którym zaczęła interesować się również nimi. No ale oczywiście NIKOGO nie uwielbia tak bardzo jak Duffa.


4 komentarze:

  1. Chyba numer 7. jakoś najbardziej mi się kojarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi tam 1 najbardziej odpowiada, bo jest ruda, z tego co wiem, to Deb własnie jest ruda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Debby ruda, ale ankieta dotyczy Charlie ;) Bo tylko jej jeszcze nie miałam.

      Usuń
    2. To co mi sie ubzdurało, ze Deby? Kolejny dwód na to, że nie myslę :D

      Usuń